piątek, 24 stycznia 2014

Winter ;/

Hej ludziskaaa! Wracam do was po lekkiej przerwie. Zaczeły się ferie a ja i tak pomysłów nie mam na pisanie bloga. Ostatnio coś mi się stało w noge i  w nocy czuje się jakbym miała gorączke. Pot mnie oblewa i jeszcze jakieś koszmary mi się śnią np. że pies mi się zgubił, którego mocno kocham. Troche to wszystko mnie dobija, kłótnie z mamą, przyjaciółmi a na dodatek tydzień temu rozwaliłam telefon, ale na szczęście serwis to przyjął i gwarancja objęła. Nie trzebyło płacić. Jest jeszcze plus. Były "chłopak, kolega" odezwał się dzisiaj. Tak! Po miesiącu czasu dał znak życia. Nie że bym nie wierzyła że nie żyje ale jakoś tak dziwnie się czułam. Nie wiem jak tam on. W poniedziałek wyjeżdżam na Ukraine ale będę próbowała łapać wifi i pisać posty. Myślę, że jakoś mi się życie ułoży, a nie ciągle stres i bieganina w szkole, oraz godzenie się ze znajomymi. Strasznie widocznie jestem konfliktowa jak tak jest. Niestety... Już taka jestem i tego nic nie zmieni.
Za oknem na dodatek -11 stopni i zimno. Jak ja nienawidzę zimy, a jednak musi być! Co za koszmar!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz