Dzisiejszy temat to raczej taki spontan. Po kolei już mówiłam o swoich marzeniach ale może opowiem jeszcze raz. Największym moim marzeniem jest mieć blisko siebie zawsze przyjaciół i rodzine. Chciałabym mieć również swój pokój, schudnąć, dobrze się uczyć. Marzenia naprawdę się spełniają. Pare lat temu moim marzeniem było pojechać do Włoch. I co?
Marzenie się spełniło! Musimy w to wierzyc. Teraz bardzo bym chciała na 16 urodziny pojechać do Londynu z Zuzią. Bo na te urodziny to raczej odpada na 100%, może się spełnią? Trzeba zacząć zbierać pieniądze i spełniać marzenia!
A jak to jest z waszymi marzeniami?
 |
| (przepraszam za trochę starą fotke- ma rok) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz