niedziela, 22 czerwca 2014

Welcome to Warsaw! : D

Ostatnio byłam na wycieczce w Warszawie- stolicy. Zaczne od tego, że zwiedzaliśmy bardzo dużo. W pierwszy dzień: stadion, Centrum Nauki Kopernik, Złote Tarasy, Łazienki, wieczorem mieliśmy pojechać na pokaz fontann, ale niestety kierowca nie mógł już jechać. W drugi dzień było: Muzeum Powstania Warszawskiego, starówka, powązki, KFC (raczej już nie zwiedzanie). Planowany wyjazd miał być o 17 ale oczywiście się opóźnił i wyjechaliśmy ok. 19. W powrotnią drogę zahaczyliśmy o karczmę "Bida" gdzie strasznie się najedliśmy i jeszcze na wynos wzięliśmy. Z kim siedziałam w autokarze? Powiem tak: Ciągle siedziałam z kim innym, zaczynając od Marietty, Oli, Dominika, Weroniki...a kończąc na Agacie, która nie była "trzeźwa". Czego? Ciągle zasypiała, a w tym czasie każdy sobie robił z niej jaja i malował ją eyelinerem Wychodząc z autobusu się nie zmazała no i reakcja ojca: "Agaciu co ci się stało?!" no i śmiech! Ja z powrotem miałam trochę ubaw bo "mój" kochany kolega Karolek specjalnie usmarował mi spodnie czekoladą, że niby dostałam... (wiecie co) i w drodze musiałam się przebierać, zaczynając od błagania kierowcy aby otworzył bagaże.
Nie będę się rozpisywała już, ale było bardzo fajnie! Przy okazji spotkałam pare fajnych osób i widziałam ferrari żółte, w którym się zakochałam <3



                                      Z Karolem i Anią

                                       Pałac Kultury+gitara

Stadion :D

                                                Z Olą

                             W Centrum Nauki Kopernik

                                   Zgłodnieliśmy w CNK

                                  Samochód "miłości"

Martyna i Ania

                                     Szatnie piłkarzy


                                       Z Izką :)
     

Stadion z samej góry
 
 
                                     Karczma "Bida"

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Luźne lekcje, luźna szkoła, nienoramalni nauczyciele ;/

Hej :* Przepraszam że tak długo nie pisałam postów ale trochę zaliczania, poprawiania było.
W przeciągu trzech dni zaliczałam: sprawdzian z chemii i fizyki, sprawdzian z biologii, poprawa z biologii, poprawa z chemii, sprawdzian z matmy, poprawa z niemieckiego, sprawdzian z polskiego ;/
Było tego bardzo dużo, ale prawie przeżyła. Dzisiaj zrobiłam film na informatyce na 5, a w środe poprawa z historii i dosłowny KONIEC! W piątek mam wycieczkę więc wrzuce na pewno jakieś zdjęcia, bo mamy dużo zwiedzania w Warszawie.
A teraz może opowiem dlaczego nauczyciele są zdecydowanie 'nienoramlni'. Wyobraźcie sobie, że z jednego przedmiotu mam 3 (nie będę tu pisała z jakiego bo jeszcze nauczycielka przeczyta to xd). Poszłam do niej aby pytać się co mam zrobić aby mieć 4, bo cały rok pracowałam, a ona daje sobie 3, jak na luzie wychodzi mi co najmniej 4! Przede mną stoi taka dziewczyna w moim wieku z jej klasy no i się pyta o zaliczanie, a ta normalnie mówi co ma się nauczyć. A  jak ja poszłam od razu p o niej to ta do mnie: "Czy ty kiedykolwiek widziałaś że pozwalałam zdawać, zaliczać  i pytać?!" No przecież ślepa nie byłam! Wyobraźcie sobie co ona zrobiła... zamknęła mi drzwi przed oczami z trzaskiem i na tym się skończyło...
NAUCZYCIELE SĄ   N I E N O R M A L N I !


Moje oceny