Hej :* Przepraszam że tak długo nie pisałam postów ale trochę zaliczania, poprawiania było.
W przeciągu trzech dni zaliczałam: sprawdzian z chemii i fizyki, sprawdzian z biologii, poprawa z biologii, poprawa z chemii, sprawdzian z matmy, poprawa z niemieckiego, sprawdzian z polskiego ;/
Było tego bardzo dużo, ale prawie przeżyła. Dzisiaj zrobiłam film na informatyce na 5, a w środe poprawa z historii i dosłowny KONIEC! W piątek mam wycieczkę więc wrzuce na pewno jakieś zdjęcia, bo mamy dużo zwiedzania w Warszawie.
A teraz może opowiem dlaczego nauczyciele są zdecydowanie 'nienoramlni'. Wyobraźcie sobie, że z jednego przedmiotu mam 3 (nie będę tu pisała z jakiego bo jeszcze nauczycielka przeczyta to xd). Poszłam do niej aby pytać się co mam zrobić aby mieć 4, bo cały rok pracowałam, a ona daje sobie 3, jak na luzie wychodzi mi co najmniej 4! Przede mną stoi taka dziewczyna w moim wieku z jej klasy no i się pyta o zaliczanie, a ta normalnie mówi co ma się nauczyć. A jak ja poszłam od razu p o niej to ta do mnie: "Czy ty kiedykolwiek widziałaś że pozwalałam zdawać, zaliczać i pytać?!" No przecież ślepa nie byłam! Wyobraźcie sobie co ona zrobiła... zamknęła mi drzwi przed oczami z trzaskiem i na tym się skończyło...
NAUCZYCIELE SĄ N I E N O R M A L N I !
 |
| Moje oceny |