Hej! Ostatnio naprawdę coś mi się nie układa, bo wszystko się powalilo.
Może zacznę od początku:
Z przyjacielem-chłopakiem się nie odzywamy ale niestety nie wiem dlaczego bo gadaliśmy razem w szkole a potem już przez dwa tygodnie nic. Potem pokłóciłam się z ''przyjaciółką'' Kingą z klasy. Wyobraźcie sobie że to poszło o zazdrość do koleżanki. Bo chciałam sobie usiąść koło Ewy a Kinga się fochneła i tyle. No i kurcze potem te wyzwiska itd. Aktualnie ona siedzi z Amelką w klasie, a do mnie wypisuje smsy. Ale ja się lekko wczoraj wkurzyłam na to i walnęłam telefonem o podłogę. Rozsypał się! Znaczy źle to ujęłam. Bo pękła szyba, poszedło oprogramowanie i jeszcze pare takich rzeczy. No i jeszcze nie mam jak naprawić tego bo niestety pieniędzy brak :( I co widzicie? Wszystko się posypało: przyjaźń-miłość z Karolem, przyjaźń z Kinga i jeszcze ten telefon! Życze aby wam się taka sytuacja nie przydarzyła bo naprawdę jest ciężko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz